Moto Portal

Motoyzacyjne ciekawostki

Wykorzystujemy pliki cookie - więcej

Sukces „Hołka”

Po wielu latach oczekiwanie w końcu się doczekaliśmy. Tym razem problemy natury technicznej, czy też zdrowotnej nie przeszkodziły. Krzysztof  Hołowczyc w końcu mógł się cieszyć z trzeciego miejsca w Rajdzie Dakar. Gratulujemy!

Pliki cookies – info

W serwisie Moto-Portal.info korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Po więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem Polityka Prywatności.

Polscy fani Rajdu Paryż – Dakar z pewnością mają twardy orzech do zgryzienia po imprezie rozegranej w 2012 roku. Z jednej strony mają powody do radości, bowiem Polacy byli widoczni, zaś z drugiej pech sprawił, iż największa nadzieja wśród motocyklistów nie dojechała do mety.

Mowa tu oczywiście o Jakubie Przygońskim, który chciał – i miał ku temu wszelkie predyspozycje – zająć miejsce na podium, jednak awaria silnika uniemożliwiła mu odniesienie sukcesu. Jego koledzy z Orlen Teamu Jacek Czachor i Marek Dąbrowski znaleźli się poza pierwszą dziesiątką. Pierwszy zajął miejsce 13., a drugi 29.

O sporym pech może mówić również Krzysztof Hołowczyc, który tasował się na pierwszym miejscu z jednym z rywali. Popularny “Hołek” nie odpuszczał nawet przez moment – niestety dla niego “odpuścił” jego samochód, który uległ awarii. Były rajdowiec wyścigowy przez moment myślał nad wycofaniem się z rajdu, ale jego ambicja wzięła górę i w efekcie uplasował się na miejscu 10.

Zaskakująco dobrze, choć nie bez przygód (dachowanie), radził sobie w tych zawodach debiutant Adam Małysz. Nasz genialny skoczek narciarski podjął się arcy-ciężkiego wyzwania, któremu sprostał tak samo jak skoczni narciarskiej – zajął 38. miejsce, tracąc 29 godzin do lidera. Hołkowi zabrakło “zaledwie” 7 godzin.

A nam nie pozostaje nic innego, jak poczekać na następne zawody prawie 12 miesięcy, czyli około 8760 godzin.

Wiele znaków zapytania było stawianych po tym jak Robert Kubica zdecydował się podpisać kontrakty na starty w sezonie 2010 z zespołem Renault. Francuski zespół nie należał ostatnio – delikatnie rzecz ujmując – do najlepszych zespołów w Formule 1, więc obawy mogły wydawać się całkiem zasadne.

W ubiegłym tygodnie miały miejsce testy w Barcelonie przed zbliżającym się sezonem i zespół Kubicy wypadł świetnie. Polak był zaraz po Mistrzu Świata Jensonie Buttonie najszybszym kierowcą na torze! Co więcej – w kuluarach mówi się, że Francuzi szykują kolejne modyfikacje ich bolidu, co ma jeszcze poprawić osiągi ich auta. Co na to Kubica ?

Staramy się zrobić bardzo dobry samochód, ale prawdziwą weryfikację tych działań poznamy dopiero podczas Grand Prix Bahrajnu. Wtedy dowiemy się, czy nasze działania były wystarczające. Na razie jestem zadowolony – mówił Kubica cytowany na łamach onet.pl.

  • brak komentarzy
  • Kategoria: F1
  • Za nami już inauguracja sezonu 2011 na ekstraligowych torach. Pogoda tym razem nie pokrzyżowała szyków i odbyły się wszystkie cztery zaplanowane na ten dzień spotkania. Do największej niespodzianki doszło w Rzeszowie, gdzie miejscowa Stal pokonała swoją imienniczkę z Gorzowa. Wśród gospodarzy nie mógł wystąpić zawieszony na jedno spotkanie Lee Richardson i mało kto spodziewał się, że naszpikowany gwiazdami wielkopolski klub da się pokonać beniaminkowi.
    » więcej